Do jakiegoś czasu uważano, że problem trądziku dotyka jedynie nastolatków. Jednak z problemami skórnymi walczą także osoby dorosłe. Jak wiadomo, nastoletni trądzik jest skutkiem gwałtownego wzrostu wydzielanych hormonów płciowych. W przypadku tej dolegliwości u dorosłych, przyczyny mogą być różne – stres, uwarunkowania genetyczne, zaburzenia hormonalne czy leki. Jak pielęgnować cerę trądzikową, by zmniejszyć objawy choroby?

Codzienna pielęgnacja jest najważniejsza!

Jak wiadomo, cera trądzikowa wymaga szczególnej pielęgnacji. Pamiętajmy jednak, by pierwszą czynnością, którą wykonamy, było udanie się do dermatologa. Lekarz może przepisać nam specjalne antybiotyki, które pomogą nam uporać się z problemem. Jeśli chcemy wspomagać leczenie, a także utrzymać efekty stosowanej terapii, powinniśmy zainwestować w preparaty apteczne, które przeznaczone są do leczenia cery trądzikowej. Do mycia twarzy warto stosować delikatne pianki lub żele, a do jej pielęgnacji – lekkie kremy nawilżające. Unikajmy także ciężkich, kryjących podkładów, które zatykają pory. Sięgajmy raczej po kosmetyki mineralne, które dobrze wchłaniają nadmiar sebum, a także łagodzą podrażnienia.

Usuwanie martwego naskórka

Raz lub dwa razy w tygodniu możemy stosować delikatne peelingi oraz maseczki oczyszczające, by odświeżyć skórę i pozbyć się martwego naskórka. Jeśli zależy nam na lepszych efektach, warto wybrać się do kosmetyczki na peeling chemiczny kwasami. Kwasy mają właściwości rozluźniające dla naskórka, dlatego ułatwiają jego złuszczanie się. Szczególnie kwas salicylowy jest polecany przy leczeniu trądziku. Więcej o peelingu mechanicznym kwasami przeczytacie na stronie: http://easywaxing.pl/pl/zabiegi/zabiegi-na-twarz/peeling-chemiczny-eksfoliacja-kwasami.

Nie wyciskaj!

Zapewne każdy Wam to powie, ale wyciskanie krost i zaskórników może doprowadzić do rozszerzenia się porów na stałe, a także powstawania podrażnień i blizn. Łatwo jest zainfekować krostki, np. gdy wyciskamy je, nie myjąc wcześniej rąk. W konsekwencji dochodzi do rozszerzenia się stanu zapalnego – powstają nowe zmiany, ponieważ rozsialiśmy chorobotwórcze bakterie.